Promuj swoje strony

Twoje strony Twoimi artykułami z Twoimi linkami

Tani przewoźnicy

Autor: pchelka2000 o środa 17. wrzesień 2008

Cena biletu obejmujevzawiera zazwyczaj przelot w jedną stronę, bez uwzględnienia podatków i opłat lotniskowych. Przewoźnik nie ponosi też odpowiedzialności za opóźnienia lotów. Dość trudne jest podróżowanie takimi liniami na trasach łączonych (jeśli musimy korzystać z różnych linii i oddalonych od siebie lotnisk to praktycznie może się to nie udać). Tani przewoźnicy bardzo aktywnie używają taktyki różnicowania cen - mogą one zmieniać się nawet kilkakrotnie w ciągu jednego dnia. Generalnie im bliższy jest termin wylotu tym bilety są droższe, jednakże wzrost ten nie jest jednostajny -pojawiają się czasem znaczne ale krótkotrwałe obniżki cen w ostatnich tygodniach przed wylotem. Wszystko to w celu sprzedania jak największej ilości dostępnych miejsc siedzących gdyż tylko niemal całkowite zapełnienie samolotu zapewnia opłacalność kursu (przy założeniu, że jeśli 10-20% pasażerów kupi bilety z puli najtańszych to reszta musi zapłacić więcej).
Atrakcyjna w aspekcie ceny biletów oferta tanich przewoźników jest możliwa przez to, że tam, gdzie tylko się da szukają oni oszczędności: korzystają z tańszych lotnisk, zaniechują wielu usług normalnie oferowanych w ramach opłat za przelot (posiłki i napoje na pokładzie, dostęp do gazet i radia, pełnej obsługi bagażu), zmniejszają do minimum liczbę członków personelu pokładowego, rezygnują z podziału na klasy w samolocie, skracają czas pobytu na lotnisku. Tanie linie zwykle charakteryzują się także jednorodną flotą samolotów oraz znacznie zagęszczoną ilością miejsc siedzących w samolocie. Linie te jako pierwsze w branży lotniczej rozpoczęły na dużą skalę bezpośrednią sprzedaż biletów (rezerwowane są one głównie telefonicznie i przez Internet)- obniżyło to koszty ich dystrybucji (m.in. poprzez pominięcie kosztownych pośredników - biur podróży). Pasażer często nie ma możliwości zwrotu biletu lub dokonania zmiany rezerwacji.
O ile na zachodzie Europy po rozpoczęciu działalności tanich linii lotniczych latać zaczęli nawet ci, którzy dotychczas tego nigdy nie robili a w myśl różnych badań 70% klientów to podróżni, którzy wcześniej nie latali i dalej nie latają inaczej jak tylko low costami to w Polsce jest z tym pewien problem. Polacy zarabiają za mało, by stać ich było na weekend na Ibizie czy choćby w Wiedniu. Problemu tego nie rozwiązują nawet tanie hotele, których oferty towarzyszą ofertom tanich linii, gdyż z reguły są one i tak nie na możliwości przeciętnego Polaka. Jednak podstawowym czynnikiem ograniczającym w Polsce rozwój tanich linii wydaje się być to, że nasze społeczeństwo nie ma nawyku latania. Podróż lotnicza w społecznym pojęciu jest ciągle czymś egzotycznym, niebezpiecznym, pociągającym za sobą wiele zachodu i kłopotów. A więc czymś, czego lepiej unikać. Tak więc rynek ten jest ciągle do zdobycia. Wejście tanich przewoźników rozpoczęło walkę o pasażera. Większy jej ciężar i ryzyko wzięły na siebie te linie, które tworzą w Polsce tzw. bazy (główne lotniska, z których operują samoloty przewoźnika): Sky Europe, Air Polonia w czasie swojej działalności, Wizz Air i Centralwings (czasem, błędnie nazywany przez niektórych Central wings).
Według analiz ekonomicznych wielu tanim przewoźnikom udało się obniżyć koszty działalności o 40-60% w porównaniu do tradycyjnych linii. Pomimo tego nie wszystkim z nich udaje się zarabiać. Są tanie linie generujące ogromne zyski, ale i takie, które przynoszą właścicielom ogromne straty. Niezależnie jednak od tego warto zauważyć obecność wielu pozytywnych z punktu widzenia pasażera skutków działalności tanich przewoźników lotniczych: zwiększona konkurencja na rynku przewozów lotniczych (prowadząca do tego, że także tradycyjni przewoźnicy zaczęli usprawniać swoją działalność, szukać oszczędności, proponowac ciekawsze oferty, umożliwiły także zakup biletu w jedną stronę za odpowiednio niższą cenę), rozwój turystyki (choć ekspansja low costów czasami może mieć skutek odwrotny - obniżenie liczby przyjazdów turystów w niektórych rejonach, spadek liczby pobytów dłuższych oraz korzystania z bazy krajowej a także rozwój sieci hoteli w pobliżu podmiejskich lotnisk a nie sieci hoteli miejskich) oraz zwiększona dostępność i chęć korzystania z tego sposobu podróżowania. W Polsce ten ostatni aspekt ma duże znaczenie, choć na pewno długa jest droga przed nami w zakresie dorównania społeczeństwom zachodnim.
W Polsce pierwsza tania linia lotnicza -Air Polonia - rozpoczęła działalność na początku grudnia 2003. Wkrótce potem, wiosną 2004 roku zaatakowały nasz rynek słowacki Sky Europe i węgierski Wizz Air, austriacki Niki oraz niemieckie Air Berlin i Germanwings. Również w 2004 roku, jesienią na polskich lotniskach pojawiły się samoloty w barwach brytyjskiego Easy Jeta, jednej z największych w Europie tanich linii. Przewoźnicy niskokosztowi (czyli właśnie tanie linie lotnicze, zwane również low costami) to przedsiębiorstwa oferujące usługi przewozu lotniczego osób po cenach niższych niż tradycyjne linie lotnicze. Działające w Europie tanie linie lotnicze to Air Berlin, Germanwings easyJet, Ryanair, Wizz Air, SkyEurope, Norwegian, TUIfly. Polskie tanie linie lotnicze to Air Polonia (zakończyła działalność po roku obecności na rynku 5.12.2004), Centralwings, Direct Fly.